Badania i Kontekst

W skrócie: nisza ma dwie osie. Pozioma to jedna usługa dla wielu branż, pionowa to jedna branża i wszystko dla niej. Mała firma nie musi wybierać między nimi: najmocniej stoją firmy, które mają obie. My zbudowaliśmy pion (Miejsce, marketing dla obiektów noclegowych) na poziomie, który już mieliśmy (important.is: strony, WordPress, automatyzacje, AI).
Na naszej stronie jest takie zdanie: „Nie udajemy przy tym, że znamy każdą branżę”. To prawda. important.is robi strony, sklepy, automatyzacje i agentów AI dla firm z bardzo różnych branż. Woda butelkowana, transport, szkolenia dla psychologów, moda, fundacja… Ponad 150 projektów i żadna branża nie przeważa.
Przez lata to wystarczało. Ale w tym roku zrobiliśmy coś, co z zewnątrz może wyglądać dziwnie: założyliśmy drugą markę, Miejsce. Marketing tylko dla obiektów noclegowych, czyli pensjonatów i domków nad morzem i w górach.
Pytanie, które pada najczęściej: po co Wam druga agencja, konkurujecie same ze sobą? 😅 Nie. I żeby to wytłumaczyć, muszę najpierw opowiedzieć o tym, że nisza ma dwie osie. To jest też najprostszy poradnik wyboru niszy, jaki znam.
Nisza pionowa to specjalizacja w jednej branży: robisz dla niej wiele rzeczy, ale tylko dla niej. Nisza pozioma to specjalizacja w jednej usłudze: robisz jedną rzecz dla firm z wielu branż.
Gdy ktoś mówi „znajdź niszę”, zwykle ma na myśli branżę. Dentyści, kancelarie, e-commerce. Tylko że to jedna z dwóch dróg.
David C. Baker, który od lat doradza agencjom (autor „The Business of Expertise”), dzieli to tak:
Narysuj sobie krzyż. Oś pozioma to „co robisz”. Oś pionowa to „dla kogo”. Większość małych agencji stoi gdzieś pośrodku, ale nie dlatego, że tak wybrała. Po prostu bierze, co przyjdzie.

I jeszcze jedno zdanie Bakera, od którego zaczął się ten tekst: „really tightly positioned firms have not only a horizontal but a vertical too”. Najmocniej ustawione firmy mają obie osie naraz. On to porównuje do tarczy, na której trudno nie trafić w środek.
Zrobić to razem?
Wdrażam takie rzeczy w firmach na co dzień. Umów 30 minut, pogadamy konkretnie o Twoim przypadku. Bez prezentacji sprzedażowej.
Umów bezpłatną rozmowę →
Bo właściciel firmy, który czyta Twoją stronę, ma w kilka sekund wiedzieć, że chodzi o niego.
Hinge Research Institute od lat bada firmy usług profesjonalnych. W tekście z lutego 2026 piszą, że kupujący wolą specjalistów. Generalista mówi „nauczymy się Twojego problemu”, specjalista „znamy Twój problem”. Specjaliści są zwykle drożsi, a mimo to kupujący są gotowi im dopłacić. W starszym badaniu Hinge firmy, które rosną najszybciej, częściej celują w wąską niszę i promują mniej, za to bardziej skupionych usług. Są też wyraźnie bardziej dochodowe.
Uczciwie: to korelacja, rynek amerykański i firmy większe niż nasza. Ale w streszczeniu książki Bakera jest zdanie, które pasuje do nas lepiej: „The smaller your firm, the more important positioning becomes”. Im mniejsza firma, tym bardziej tego potrzebuje. Duża agencja przetrwa ogólnik na stronie. Mała zginie w tłumie.
| Nisza pozioma | Nisza pionowa | |
|---|---|---|
| Co to jest | jedna usługa, wiele branż | jedna branża, wiele usług |
| Przykład | tylko strony na WordPressie | tylko obiekty noclegowe |
| Rynek | duży, nie zależysz od jednej branży | mniejszy, ale wiesz, gdzie są ludzie |
| Jak szukać partnerów | czekasz, aż ktoś potrzebuje usługi | grupy, targi, regiony, polecenia |
| Główne ryzyko | konkurujesz z każdym, kto robi to samo | zły rok branży to Twój zły rok |
Szczegółowo:
Nisza pozioma (jedna usługa, wiele branż):
Nisza pionowa (jedna branża, wiele usług):
I tu wracam do pytania, czy Miejsce konkuruje z important.is.
important.is ma oś poziomą. Wiemy, jak robić strony i WordPress, SEO, automatyzacje, agentów AI. Branży nie mieliśmy. Miejsce dokłada do tego oś pionową: obiekty noclegowe i nic więcej. Na stronie Miejsca piszemy wprost, że specjalizujemy się wyłącznie w obiektach noclegowych.
Czyli to nie są dwie agencje obok siebie. To te same umiejętności skierowane w jedną branżę. W praktyce wygląda to tak:

Dla właściciela obiektu to jest prostsze. Nie musi czytać o pięciu obszarach usług i projektach z różnych branż. Widzi firmę, która robi wszystko dla obiektu noclegowego. A ktoś, kto potrzebuje strony dla firmy transportowej, dalej trafia do important.is.
Jeśli masz firmę poziomą, to jest chyba najważniejsza myśl z tego tekstu: nie musisz jej zamykać, żeby mieć niszę. Możesz zbudować pion na tym, co już umiesz.
U nas nie było żadnego Excela. Analizy finansowej w sumie nie robiliśmy, była raczej zasobowa: kogo znamy, co umiemy, kto nas do siebie wpuści. Gdybym miał dziś wybierać od nowa, przeszedłbym przez te pytania, w tej kolejności:
Nie ma tu „największego rynku” ani „najwyższych marż”. Nie dlatego, że są nieważne. Po prostu bez ludzi i bez projektów te liczby niewiele Ci dadzą na start.
Przez pierwsze tygodnie mówiliśmy „obiekty noclegowe”. Tylko że to i sieć hoteli z działem marketingu, i pani z dwoma domkami, która odpisuje gościom wieczorem z telefonu. Inne rozmowy, inne budżety, inne problemy.
Po rozmowie z doradcą od sprzedaży podzieliliśmy rynek na trzy grupy:
Na spotkaniu 19 października zapisaliśmy to jako decyzję: na start średnie obiekty nad morzem i w górach. Do dziś nie mamy jednej liczby, gdzie kończy się „średni”. Ale samo to, że wiemy, kogo nie obsługujemy, bardzo upraszcza ofertę.
Najkrócej: wiemy, jak pisać i do kogo. Wiemy, kogo zapytać i o co.
Język. Przy jednej branży szybko widać, które słowa nie pasują. U nas „opieka” zamieniła się we „wsparcie”, bo właściciel obiektu nie chce się czuć jak ktoś, kim trzeba się opiekować. Zamiast nazwy konkretnego portalu piszemy „portale rezerwacyjne”. Przy ofercie dla wszystkich nawet byśmy o tym nie pomyśleli.
Oferta. Gdy wiesz, że rozmawiasz z właścicielem pensjonatu, oferta układa się wokół czasu, którego on nie ma. W szkicu napisaliśmy wprost: potrzebujemy Cię na rozmowę, na wizytę i na akceptację projektów, resztę robimy my.
Liczby. Na stronie nie ma żadnej liczby, której nie umiemy pokazać. W jednym szkicu było „+40% rezerwacji”, tylko nikt nie umiał powiedzieć, skąd to jest. Wypadło. Ogólne obietnice to zresztą jeden z powodów, dla których strona wygląda dobrze, a nie sprzedaje.
Pytania. Zanim ktokolwiek zadzwonił, spisaliśmy scenariusz rozmowy. Niczego nie sprzedajemy. Pytamy o przeszłość, nie o przyszłość: „Kiedy ostatnio sprawdzał Pan, ile w roku idzie na prowizję?” zamiast „czy chciałby Pan płacić mniej?”. Na pytanie o przyszłość każdy odpowie „pewnie tak”. Zapisujemy dosłowne słowa, bez streszczania. Jeśli to brzmi znajomo, to w dużej mierze zasady z książki „The Mom Test” Roba Fitzpatricka. Takie rozmowy robimy też w important.is przy badaniach przed projektem.
Na początku listopada rozmawialiśmy z właścicielką obiektu nad morzem, którą zna Kamila. Około 20 minut.
Pierwsze pytanie: kiedy ostatnio sprawdzała, ile w roku idzie na prowizję portalu rezerwacyjnego.
„Nie sprawdzałam prowizji, więc nie robię tego.”
Bez emocji. To się należy za współpracę i tyle. A my mieliśmy wśród testowanych haseł takie: „Gość, który raz przyjechał z Bookinga, drugi raz rezerwuje u Ciebie, bez prowizji”. Dla niej nic nowego, bo goście i tak do niej wracają albo dzwonią zapytać o cenę bez portalu 🤦
Wybrała inne hasło: „Robimy wszystko dla obiektu w jednym miejscu”. I kurde… to jest prawie definicja niszy pionowej. Jedna branża, wszystko dla niej. Sama nam to podpowiedziała.
Co ją boli naprawdę? Telefon. W dzień ma treningi, telefon wyłączony albo bez zasięgu. Wychodzi, widzi trzy nieodebrane połączenia, oddzwania i słyszy, że już nieaktualne. Jej słowami: „jak nie ma od razu tej odpowiedzi, to ludzie szukają dalej, szukają dalej, idą do konkurencji”. I tu wraca oś pozioma, bo szybką odpowiedź dla gości znamy z projektów important.is (pisaliśmy o tym w tekście Czat konwertuje 20%, formularz 3%).
Na napis „cena indywidualna, umów bezpłatną konsultację” odpowiedziała krótko: „No to nie.” Woli zaufać jednej osobie, która prowadzi jej reklamę, niż szukać i porównywać.
Z jednej rozmowy nie robimy statystyki. Teraz zbieramy grupy z właścicielami obiektów i ten sam zestaw pytań zadamy kolejnym osobom. Ale bez niszy nie wiedziałbym nawet, do kogo z tym pytaniem zadzwonić.
Pierwszy research o rynku zleciliśmy modelowi AI. Wyszedł porządny raport z liczbami i linkami. Kiedy zaczęliśmy te linki otwierać, 11 z 12 nie istniało. Była też „ankieta wśród 500 właścicieli obiektów”, której nikt nigdy nie przeprowadził.
Wyrzuciliśmy to. Teraz każda liczba w naszych notatkach ma status: zweryfikowana, częściowo, niezweryfikowana. AI dobrze podpowiada, gdzie szukać. Liczbom z niego nie ufamy, dopóki ktoś nie otworzy źródła. A najlepsze dane o niszy i tak przychodzą z rozmów. (Jeśli dopiero zaczynasz z AI w firmie, mamy osobny przewodnik po wdrożeniu AI w małej firmie).
No i najważniejsze: nisza nie daje od razu nowych partnerów. Wyników w liczbach jeszcze nie mamy i nie będę udawał, że mamy. Daje coś wcześniej: wiesz, do kogo mówisz, i możesz to sprawdzić.
Napisz jednym zdaniem swoją oś poziomą: co umiesz robić lepiej niż większość. Potem otwórz portfolio i wypisz trzy branże, w których masz już projekty albo ludzi. W każdej zadzwoń do jednej osoby z pytaniem o przeszłość: „Kiedy ostatnio…?”, „Co wtedy zrobił_ś?”, „Ile to kosztowało?”. Po trzech rozmowach będziesz wiedział_ więcej niż po tygodniu z arkuszem.
A jeśli chcesz pogadać o tym, jak to wygląda u nas, napisz do important.is. Masz obiekt noclegowy? Napisz do Miejsca 🙂
Tak, i bardziej niż duża. Duża agencja przetrwa ogólnik na stronie, mała ginie w tłumie. Nisza nie musi oznaczać jednej branży: może to być jedna usługa (nisza pozioma).
David C. Baker domyślnie poleca pionową, bo łatwiej znaleźć ludzi, z którymi chcesz pracować. Jeśli jednak nie masz w żadnej branży projektów ani znajomych, zacznij od poziomu, czyli od tego, co robisz najlepiej.
Nie musi. My nie zamknęliśmy important.is. Dodaliśmy osobną markę dla jednej branży, a reszta firm dalej trafia do important.is.
Porozmawiaj z kilkoma osobami z branży i pytaj o przeszłość, nie o przyszłość: kiedy ostatnio mieli dany problem, co wtedy zrobili, ile to kosztowało. Kilka takich rozmów powie Ci więcej niż arkusz z wielkością rynku.
Zostań w pętli
Nowe artykuły, narzędzia i case study prosto na maila. Bez spamu, bez sprzedaży.